Komunikaty

Zakopane, dnia 05.10.2014

Data: 12 październik 2014, Niedziela / Ilość wyświetleń: 2165

Stanowisko Duszpasterskiej Rady Parafialnej Parafii pod wezwaniem Najświętszej Rodziny w Zakopanem w przedmiocie publikacji prasowych na łamach Gazety Krakowskiej

Mając na uwadze szereg publikacji prasowych, jakie na przestrzeni ostatnich kilku tygodni ukazały się na łamach „Gazety Krakowskiej”, a mianowicie artykułów „Parafia buduje wierni protestują”, „Konflikt wybuchł przy cmentarzu”, „Proboszcz zaprasza na fastfood”, „Szok na Podhalu. Ksiądz zbuduje galerię handlową na kościelnej działce” oraz „Zakopane. Proboszcz nie zapłaci za samowolę”, jako Rada Parafialna Parafii pod Wezwaniem Najświętszej Rodziny w Zakopanem, pragniemy wyrazić swoją dezaprobatę dla tego rodzaju praktyk, podejmowanych przez media.
Wszystkie powołane na wstępie artykuły, mające na celu wywołanie sensacji oraz zwiększenie poczytności Gazety Krakowskiej, przedstawiają okoliczności faktyczne i prawne w sposób zmanipulowany, nierzetelny i nieprawdziwy, naruszając tym samym dobre imię oraz wizerunek całej Parafii, a także księdza Proboszcza Bogusława Filipiaka.
Takie działanie nie może być dłużej akceptowane, albowiem w ewidentny sposób zmierza do zdyskredytowania zarówno Parafii, jak też księdza Proboszcza w oczach opinii publicznej oraz całej wspólnoty parafialnej.
Znamienne jest, że autor artykułów w sposób całkowicie arbitralny i subiektywny feruje wyroki, jakoby Nasza Parafia oraz reprezentujący Parafię ksiądz Proboszcz działali nielegalnie, w tym zwłaszcza naruszając przepisy ustawy Prawo budowlane.
Krytyka ze strony prasy jest tendencyjna i nierzeczowa, albowiem każda z inwestycji realizowanych przez Parafię została poprzedzona uzyskaniem wszystkich wymaganych przez prawo, ostatecznych decyzji administracyjnych.
Natomiast przyczepa handlowa na kołach, niezwiązana trwale z gruntem, jaka stała przy ul. Krupówki w okresie wakacyjnym, nigdy nie była własnością Parafii, ani nie znajdowała się w dyspozycji Parafii, albowiem Parafia jedynie wydzierżawiła grunt osobom trzecim i to na dzierżawcach ciążył ewentualny obowiązek uzyskania wszelkich zezwoleń na prowadzenie w tej formie działalności gospodarczej.
Ewidentnym przekłamaniem jest zatem twierdzenie, zawarte w artykule „Zakopane. Proboszcz nie zapłaci za samowolę”, jakoby to ksiądz Proboszcz dopuścił się samowoli budowlanej, o ile takowa w ogóle miała miejsce, bo Pan Redaktor z ramienia Gazety Krakowskiej nie przedstawił żadnych rzeczowych argumentów, potwierdzających, że doszło do złamania prawa.
Znamienne jest, że autor artykułu nawet nie pofatygował się, aby skonfrontować upublicznione przez siebie zarzuty ze stanowiskiem dzierżawców i w ten sposób ustalić czyją własnością była przedmiotowa przyczepa handlowa oraz, czy osoby te posiadały niezbędne w świetle obowiązujących przepisów prawa zezwolenia lub zgłoszenia, jak również, czy takie zezwolenia były wymagane.
Kolejnym przekłamaniem ze strony Pana Redaktora Gazety Krakowskiej jest stwierdzenie, jakoby podejmowane na terenie Parafii inwestycje budowlane nie były konsultowane i uzgadniane z Rada Parafialną.

Wszystkie działania księdza Proboszcza jeszcze przed ich podjęciem, były szeroko omawiane na forum Rady Parafialnej, która udzieliła księdzu pełnego poparcia dla każdej z inwestycji, będących aktualnie tematem spekulacji i insynuacji ze strony prasy.

Ewidentnym dowodem braku rzetelności i obiektywizmu ze strony Pana Redaktora jest to, że na łamach Gazety Krakowskiej nie został opublikowany list Pana Jana Kęska – Przewodniczącego Rady Parafialnej – zawierający sprostowanie zmanipulowanych i wyjętych z kontekstu wypowiedzi, jakie zostały zamieszczone w artykule „Zakopane. Nielegalna budka z plackami stanęła przed kościołem” oraz w artykule „Szok na Podhalu. Ksiądz zbuduje galerię handlową na kościelnej działce?”.

Należy w tym miejscu podkreślić, że Rada Parafialna Parafii pod wezwaniem Najświętszej Rodziny w Zakopanem z pełnym szacunkiem i respektem odnosi się do fundamentalnych dla każdego demokratycznego porządku prawnego, konstytucyjnych gwarancji wolności słowa oraz swobody wyrażania poglądów, a także prawa społeczeństwa do rzetelnej rzeczowej, a przede wszystkim prawdziwej informacji.
Bardzo ważne dla realizacji wskazanych wyżej wolności jest wszakże respektowanie praw jednostki do nienaruszalności jej dóbr osobistych w tym zwłaszcza godności, dobrego imienia i wizerunku.
Z tego waśnie względu art. 12 ust. 1 pkt. 1 ustawy prawo prasowe obliguje dziennikarzy do zachowania szczególnej staranności i rzetelności zarówno na etapie zbierania, jak też wykorzystania materiałów prasowych.
Natomiast z art. 6 ustawy prawo prasowe wynika jednoznacznie, że prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawiania poruszanych i omawianych zjawisk.
Ponadto w art. 12 ust. 1 pkt. 2 tej ustawy nałożono na dziennikarzy obowiązek ochrony dóbr osobistych.
Określony w art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24) obowiązek zachowania przez dziennikarza szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiału prasowego obejmuje przede wszystkim konieczność podjęcia nieodzownych działań w postaci sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości lub podania ich źródła.
Nie może bowiem zostać uznana za rzetelną informacja, która jest nieprawdziwa i wprowadza społeczeństwo w błąd, naruszając normę art. 6 p.pr. nakazującą prasie informowania zgodnego z prawdą.
Oczywistym jest, że dążenie do informowania opinii publicznej o istotnych faktach i zjawiskach społecznych nie może następować kosztem czci, spokoju i dobrego imienia oraz wizerunku osób trzecich, zarówno fizycznych, jak też prawnych.
Sformułowania, jakie znalazły się na łamach Gazety Krakowskiej, w rodzaju: „Proboszcz nie zapłaci za samowolę”, „Proboszcz zakopiańskiej parafii pod wezwaniem Świętej Rodziny ks. Bugusław Filipiak wystawił przy Krupówkach samowolę budowlaną”, „Co duchowny robi z zarobionymi w ten sposób pieniędzmi? Niestety tego nie chce zdradzić” – całkowicie arbitralne i dowolne – nie zasługują na jakąkolwiek ochronę prawną, albowiem nie mieszczą się w granicach konstytucyjnej wolności wypowiedzi i wyrażania poglądów.
Ewidentnie redaktor Gazety Krakowskiej chciał uzyskać efekt „sensacji”, celem przyciągnięcia uwagi czytelnika, o czym najdobitniej świadczy nie tylko ton wszystkich artykułów, ale też ich tytuły i nagłówki, zamieszczone na pierwszej stronie gazety.
Nie można zapominać, że tytuł stanowi integralną część materiału prasowego, a zatem dążenie do jego „sensacyjności” nie może odbywać się kosztem rozpowszechniania, jako prawdziwych zarzutów, które obiektywnie powinny budzić poważne wątpliwości.

W zaistniałej sytuacji, kierując się dbałością o dobre imię i wizerunek Naszej Parafii, Jako Rada Parafialna, stoimy na stanowisku, że należy podjąć merytoryczną i rzeczową obronę przed atakami ze strony prasy.
Z tego względu zwracamy się do księdza Proboszcza Bogusława Filipiaka, jako przedstawiciela Parafii, oraz do Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego ks. Kardynała Stanisława Dziwisza, o skierowanie stosownej treści wniosków i pism do właściwych organów władzy państwowej, celem uzyskania przysługujących Parafii na podstawie przepisów prawa środków ochrony.

Jednocześnie upoważniamy ze swojego grona Pana Andrzeja Bachleda Curuś do występowania w imieniu Rady Parafialnej Parafii pod wezwaniem Najświętszej Rodziny w Zakopanem przed wszystkimi instytucjami publicznymi i prywatnymi, w tym organami wymiaru sprawiedliwości, we wszystkich sprawach, mających na celu ochronę dóbr osobistych Parafii oraz reprezentującego Parafię księdza Proboszcza Bogusława Filipiaka.


Zakopane, dnia 05.10.2014 r.

/następują podpisy członków Rady/

powrót